Generalnie trasa bez uwag. Jeśli ruszacie po południu to pora optymalna. Do naszej granicy macie 5 godzin z haczykiem a dalej 2,5 Słowacja i podobnie Węgry. Ponieważ w Zwardoniu będziecie późnym wieczorem zastanowił bym się czy warto się pchać na Oszczadnicę. Na forum piszą wprawdzie o korkowaniu się Czadcy ale tylko w dzień.
Ile razy przejeżdżaliście już przez Słowenię? W drodze do Chorwacji, do Włoch? Jeśli tak jak ja, za każdym razem myślałaś sobie, że następnym razem trzeba zatrzymać się tutaj na dłużej – zrób to. Warto! Widoki są cudowne. Choćby na jeden nocleg. Odwiedziliśmy Słowenię w drodze powrotnej z naszych wakacji z dziećmi na Pagu. Ten niewielki kraj ma w sobie coś z austriackiego uporządkowania, włoskiego dolce vita i słowiańskiej fantazji. Blisko do Włoch i do Austrii Częstym przystankiem w Słowenii są jaskinie. I słusznie, bo to cud natury i must-see wszystkich wycieczek po Europie. Sami kiedyś odwiedziliśmy Škocjanske Jame i byliśmy zachwyceni. Jeśli macie dodatkowy dzień – warto zatrzymać się w tym rejonie. My planujemy tak zrobić, bo nasze dzieci nie widziały jeszcze ani Postojnej Jamy ani Jaskiń Szkocjańskich. Ale to za rok ? Bo tym razem skierowaliśmy się prosto w Alpy Julijskie. Przez pocztówkowy Bled do Kranjskiej Gory i Planicy. Od razu zaznaczę – to nie jest po drodze do Polski. Jeśli wypoczywaliście w Chorwacji np. w okolicach Istrii, czy Krk, musicie nadrobić około 100 dodatkowych kilometrów (licząc w sumie całą trasę do Polski). Zobacz, gdzie zatrzymaliśmy się i co zobaczyliśmy w Słowenii na naszym „przystanku” poza trasą. Pamiętaj, że poruszając się w Słowenii autostradą musisz mieć wykupioną winietkę. 15 EUR kosztuje winieta na 7 dni lub 30 EUR / winieta na miesiąc. Mandat za brak winiety 300-600 EUR. Uwaga: jeśli jedziesz na tydzień (pobyt np. sobota-sobota) to w drodze powrotnej Twoja winietka będzie nieważna (jest na 7 dni, a wracasz 8-go dnia).Granicę chorwacko-słoweńską mijamy przejeżdżając most na rzece o wdzięcznej nazwie – Kupa. Następnie przez Lublanę i Kranj dojeżdżamy do miasteczka Bled. Bled - to jest właśnie ten widok z folderów Jeśli kiedykolwiek oglądałaś folder turystyczny, czy inną reklamę Słowenii, na pewno widziałaś zdjęcie maleńkiego kościółka na wyspie pośrodku jeziora, otoczonego białymi szczytami Alp. To właśnie Bled. Urocze miasteczko pełne jest turystów. Mimo że był to czerwiec, znalezienie miejsca na parkingu w okolicy jeziora nie było proste. Przypuszczam, że w szczycie sezonu jest to baaardzo tłoczno. Jezioro można objechać lub obejść dookoła. Można się w nim kąpać (ach ta temperatura ?), wybrać się w rejs na wyspę i zwiedzić kościółek. Zwiedzić można też malowniczy zamek na skale usytuowanej tuż nad jeziorem. Bled - nad jeziorem. W oddali wyspa z kościółkiem, a w tle zamek na skale. Jeśli chcecie zrobić sobie charakterystyczne zdjęcie z widokiem na całe jezioro, musicie udać się na punkt widokowy na wzgórzu Ojstrica (611 m My z Bledu udajemy się do Kranjskiej Gory. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze na obiad w gospodzie Jozica w miejscowości Gozd Martuljek. Wszystko tu było bardzo smaczne (albo my bardzo głodni). Jak zwykle, każdy zamówił coś innego. Robimy tak praktycznie zawsze. Szczególnie, gdy podróżujemy w więcej osób – mamy wtedy szansę na skosztowanie różnorodności potraw. Dzieci poznały też kilka nowych słów słoweńskich, z których najśmieszniejszy okazał się piščanec, czyli kurczak (równie śmieszny dla kelnera, co dla nas jego słoweński odpowiednik). Malownicza Kranjska Gora Do Kranjskiej Gory docieramy wieczorem. Nocleg zarezerwowaliśmy w apartamencie w samym centrum miejscowości – Apartamenty Majkic. Dojazd był trochę uciążliwy, właśnie z racji lokalizacji tego domu. Nawigacja kierowała nas przez deptak, zamknięty dla ruchu. Kilka razy objechaliśmy okolicę, aż zatrzymała nas policja… Z zapytaniem, czego szukamy, skoro tak jeździmy w kółko? Pokazaliśmy adres i w radiowóz eskortował nas przez kręte uliczki i deptak, prosto do celu. W przestronnym, komfortowym apartamencie, urządzonym w alpejskim stylu, mieliśmy do dyspozycji 3 sypialnie (podróżowaliśmy w 7 osób). Kosztował ok. 700 zł / noc. Jego centralna lokalizacja ma jednak dużo zalet. Wieczorem knajpki, a z samego rana targ ze świeżymi owocami, figami, winem, miodem i innymi produktami idealnymi na śniadanie (no, może oprócz wina). W ogóle to wyobrażałam sobie Kranjską Gorę trochę jak nasze Zakopane – tłumne miasteczko u podnóża szczytów. A jednak to maleńka perełka, spokojna, leniwa. Zdecydowanie mniejsza, mniej komercyjna i bardziej urokliwa. Przynajmniej takie wrażenie zrobiła na mnie latem. Z samego rana skierowaliśmy się w stronę Parku Narodowego Triglav. Chcieliśmy zobaczyć wodospad Peričnik (Slap Peričnik). W miejscowości Mojstrana skręcamy z głównej drogi. Wjeżdżamy do Doliny Vrata – najpiękniejszej w całych Alpach Julijskich. Przejeżdżamy przez granicę parku narodowego. W drodze do Doliny Vrata Asfaltowo-szutrowa droga biegnie wzdłuż Triglavskiej Bistricy – można nią dojechać do samego końca doliny, do schroniska Aljazev Dom. Woda tego płynącego spod Triglavu (najwyższy szczyt Słowenii - 2864 potoku momentami przybiera fantastyczny odcień turkusu. Triglavska Bistrica Po kilkunastu minutach dojeżdżamy do parkingu (Koca pri Peričniku), z którego prowadzi szlak do wodospadu. Nie trzeba kupować żadnych biletów wstępu. Cała trasa zajmuje około godzinę. Wodospad (a właściwie jego dolna część - 52 metry!) widoczny jest już z drogi. To bardzo malownicze miejsce i fantastyczne przeżycie dla dzieciaków – można wejść za wodospad, przy okazji ochładzając się jego alpejską bryzą. I poczuć się jak Indiana Jones. Wodospad Pericnik można przejść ścieżką za wodospad przyjemna mgiełka Wodospad Pericnik na szlaku Widoki przepiękne! Nowoczesna Planica i chwila wspomnień Ruszając w drogę powrotną do domu skierowaliśmy się do Villach. Po drodze jeszcze krótki postój w Planicy. Do Planicy mamy trochę sentyment. W 2005 roku kibicowaliśmy tutaj Adamowi Małyszowi podczas ostatnich w sezonie zawodów Pucharu Świata. Oglądaliśmy najdłuższy skok Janne Ahonena. Wszystko w wiosennej atmosferze i towarzystwie świętujących Słoweńców obficie częstujących nas lokalnym winem... Teraz Planica nie przypomina już siebie sprzed 13 lat. Piękne, nowoczesne centrum sportów letnich i zimowych robi zupełnie inne wrażenie. Nowy, wyremontowany kompleks skoczni, podziemny tunel do narciarstwa biegowego (czynny latem!), tunel aerodynamiczny i – co wzbudziło chyba nasze największe emocje – tyrolka! Wzdłuż dużej skoczni – od rozbiegu na sam dół… Ponad 560 m długości. Ponoć osiąga się prędkość ponad 80 km/h… Niestety czas nie pozwolił nam poczuć się jak skoczkowie narciarscy. Atrakcję trzeba rezerwować z wyprzedzeniem. Koszt to 25 EUR. Zjeżdżać mogą dzieci od 10 roku życia. Kompleks skoczni w Planicy Trochę żałuję, że byliśmy w Słowenii tak krótko. Muszę zaplanować dłuższy wyjazd letni w Alpy Julijskie, a zimą przyjechać tu z rodziną na narty. Jeśli macie sprawdzone miejsca w tym rejonie lub wskazówki – dawajcie znać w komentarzach, chętnie je wykorzystam. Lubisz kolorowanki z motywami wakacyjnymi? Kolorowanki do pobrania - śródziemnomorskie inspiracje Zobacz pozostałe ilustracje do kolorowania - pomysł na chwilę spokoju, nie tylko dla dzieci. Obserwuj mnie na Instagramie Instagram - Makuch2000 Zapraszam Cię także do lektury moich artykułów z poradami praktycznymi o podróżowaniu z 3 dzieci: o tym, jak szukam noclegu na nasze wyjazdy jakie zalety ma dla mnie podróżowanie z dziećmi przed sezonem turystycznym. moje praktyczne wskazówki dotyczące pakowania się na wyjazd z dziećmi wraz z listami do pobrania. I oczywiście, zachęcam Cię do pozostawienia komentarza!
AUSTRIA: Nocleg w ramach tranzytu jest dozwolony! Tak się zapędziliśmy w informowaniu Was o możliwości noclegu w drodze do Chorwacji, że wrzuciliśmy Austrię do jednego worka z krajami gdzie nocleg w
Powrót do bloga# Podróże10 września 2021Zastanawiasz się gdzie wybrać się na tegoroczny ulrop? Jeżeli planujesz wyjazd samochodem, sprawdź koniecznie jak najlepiej dojechać na Chorwację oraz co zobaczyć po zawsze była popularnym kierunkiem na wakacje dla osób podróżujących samochodem. Istnieje sporo połączeń lotniczych, między Polską a Chorwacją, natomiast biorąc pod uwagę czas dojazdu z i na lotnisko, czas jaki trzeba się wstawić na lotnisko przed odlotem oraz ograniczenia dotyczące bagażu, samochód jest bardzo konkurencyjną opcją. Własny środek transportu, przyda nam się również, gdy będziemy mieli ochotę pozwiedzać na miejscu. W dzisiejszych czasach, dotkniętych epidemią koronawirusa, własny środek transportu zapewnia większe bezpieczeństwo. Przynajmniej jeżeli chodzi o kwestie z ryzykiem zakażenia COVID-19. Jak dojechać samochodem do Chorwacje?Mamy do wyboru co najmniej 3 trasy. W zależności od tego z którego miejsca Polski ruszamy, oraz co chcemy potencjalnie zwiedzić po drodze, możemy jechać 3 następującymi trasami: Czechy - Austria - Słowenia Najczęściej wybierana trasa, ze względu na bardzo dobrej jakości drogi. Jeżeli mamy ochotę zatrzymać się na nocleg po drodze, polecam zrobić to w Wiedniu, lub w czeskim Mikulov. Słowacja - WęgryDo rozważenia dla mieszkańców południowo-wschodniej Polski oraz dla osób chcących przy okazji zwiedzić Budapeszt. Dla tych, którzy chcą spędzić jedną noc w hotelu w trakcie trasy, stolica Węgier może być interesującą - Austria - SłoweniaCiekawa alternatywa dla osób chcących zatrzymać się w Bratysławie oraz dla mieszkańców południowej części kraju. Niezależnie od trasy, którą wybierzemy, w każdym kraju należy wykupić tzw. winietę, aby móc poruszać się autostradą. Możemy to zrobić: na stacjach benzynowych tuż przed granicą na stacjach benzynowych tuż po przekroczeniu granicy przez Internet Aby nie tracić czasu w podróży oraz uniknąć kolejek i niepotrzebnego stresu, polecam opcję zakupu winiety online. Istnieją serwisy, które w ciągu kilku dni mogą dostarczyć nam winiety pocztą lub kosztuje dojazd samochodem na Chorwacje?Ciężko odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. To zależy od kilku czynników: miejsca startu w Polsce oraz wybranej trasykosztu winietkosztu paliwa średniego spalania paliwa Widełki w których w większości przypadków powinniśmy się zmieścić to 750-1200 zł. Ta cena oczywiście rozkłada się na wszystkie osoby w samochodzie. Im więcej osób jedzie, tym mniejsza kwota wyjdzie w przeliczeniu na jedną osobę. Jest to kwota za sam dojazd. Nie zawiera kosztów paliwa i autostrad, które poniesiemy wewnątrz kraju, jeżeli zdecydujemy się na wycieczkę objazdową po Chorwacji. A skoro już mamy samochód na miejscu, to warto rozważyć opcję odwiedzenia kilku trasę, którą osobiście przetestowałem w tegoroczne wakacje. Warszawa - Wiedeń - KrkW podróż wyruszyłem z Warszawy. W winiety zaopatrzyłem się wcześniej przez internet. Byłem więc już w pełni przygotowany na podróż samochodem do Chorwacji. W Polsce ceny paliwa są zdecydowanie najkorzystniejsze na całej trasie, dlatego przed przekroczeniem granicy z Czechami, warto zatankować bak do pełna. Po około 8 godzinach i pokonaniu 700 km dojechałem do Wiednia. Tam zatrzymałem się na pierwszy nocleg. Korzystając z okazji, wybrałem się na wieczorny spacer po stolicy Austrii. Następnego dnia rano, kontynuowałem podróż z Wiednia do Baska, na wyspie Krk. Jest to największa wyspa w Chorwacji, połączona ze stałym lądem za pomocą mostu. Trasa z Wiednia do Baška to około 600 km, których przejechanie zajęło mi 6 godzin. Na wyspie Krk spędziłem 3 noce. Na miejsce noclegu wybrałem prywatny apartament w miejscowości Baška. Na miejscu jest piękna nadmorska promenada, sporo restauracji oraz piękna plaża. Można z niej obserwować jeden z moich ulubionych widoków, w których góry łączą się z morzem. Plaża tak jak w przypadku większości miejsc na Chorwacji jest kamienista. Niemniej jednak buty do wody w moim przypadku nie były konieczne. Kamienie były tylko tuż przy brzegu i nie sprawiały dużego dyskomfortu, natomiast nieco głębiej znajdował się przyjemny, miękki piasek. Krk może być dobrym miejscem wypadowym, żeby zwiedzić pobliski półwysep Istria. Podczas pobytu wraz ze znajomymi wybraliśmy się do miasta Rijeka. Krk - Szybenik - Park Narodowy KrkaZ Krk ruszyłem dalej w 4 godzinną podróż do miasta Szybenik. Wszystkie drogi w Chorwacji są malownicze. Nawet z autostrad można podziwiać piękne widoki. Autostrady są płatne. Nie musimy jednak zaopatrywać się w winiety. Podobnie jak w Polsce, za przejazd płacimy na bramkach przy zjeździe z to magiczne, średniowiecznie miasto. To tutaj, poza Dubrownikiem, były kręcone niektóre sceny z “Gry o Tron”. Jest to idealne miejsce wypadowe, aby zwiedzić Park Narodowy Krka. Zobaczymy tam bajkowe wodospady oraz niezwykle intensywną, soczystą zieleń. Sam Szybenik polecam miłośnikom historii, zabytków i ciekawej architektury. Nie jest to jednak typowo plażowy kierunek. Szybenik - Trogir - Kaštela - SplitZ Szybeniku udałem się na kolejny nocleg do miejscowości Kaštela, którą można wykorzystać jako bazę wypadową do zwiedzania okolicy. Sama miejscowość bardzo mnie zauroczyła. Znajdziemy w niej ładne i spokojne plaże, na których można odpocząć od tłumów oraz atmosferę małego, kameralnego kurortu. Z Kašteli wybrałem się na dwie jednodniowe wycieczki. Pierwsza z nich była do Trogiru. Miasto jest położone na malutkiej wyspie, połączonej mostem z lądem. Według mnie, jest to jedno z najpiękniejszych chorwackich miasteczek. Pięknie położona starówka jest w całości otoczona morzem. Cudo!Kolejnego dnia postanowiłem wraz z przyjaciółmi odwiedzić Split. Jeden z najpopularniejszych chorwackich kurortów. Obowiązkowym punktem zwiedzania jest tam Pałac Dioklecjana, wpisany na listę dziedzictwa - Dubrovnik Nieco ponad 3 godziny zajmuje podróż ze Splitu do Dubrownika. Po drodze, trzeba przekroczyć granicę z Bośnią i Hercegowiną, która zajmuje wąski pas terenu i dzieli Chorwację na dwie to zdecydowanie najpiękniejsze miasto w Chorwacji. To tam kręcono słynną “Grę o tron”. Miasto jest naprawdę magiczne. Jest w całości otoczone średniowiecznymi murami. Polecam w szczególności zwiedzanie tej Perły Adriatyku w okresie kiedy jest mniej turystów. W tym roku, ze względu na epidemię, można było zobaczyć jak miasto wygląda bez tłumów oraz poczuć jego magię. Dubrovnik - ZadarPo spędzeniu kilku dni na samym południu Chorwacji, ruszyliśmy z powrotem na północ. Tym razem zatrzymaliśmy się w Zadarze - mieście znajdującym się w północnej części Dalmacji. Wokół miasta znajduje się mnóstwo pięknych plaż. Zadar - Jeziora Plitwickie - Mikulov - WarszawaTo ostatni odcinek naszej trasy. Z Zadaru wyjechaliśmy wcześnie rano, aby odwiedzić Park Jezior Plitwickich. Jest do destynacja sama w sobie, w której można spędzić 2-3 dni. My jednak zdecydowaliśmy się na szybkie, kilkugodzinne zwiedzanie, aby wieczorem ruszyć w kierunku Polski. W drodze do Warszawy zatrzymaliśmy się w czeskim Mikulovie. Jest to urocze miasteczko, z cudownym zamkiem położonym na szczycie góry. Wokół miasta rozciągają się morawskie winnice. PodsumowaniePodróż samochodem do Chorwacji to niesamowita przygoda. Jeżeli lubimy prowadzić samochód, a sama trasa jest dla nas atrakcją samą w sobie, warto zrobić sobie wycieczkę objazdową po Chorwacji. Dzięki temu lepiej poznać ten kraj, oraz sprawdzimy do jakich miejsc będziemy chcieli wrócić przy okazji kolejnej wycieczki. Jeżeli jednak nie masz wystarczająco dużo czasu, można rozważyć podróż samolotem i wypożyczenie samochodu na miejscu.
Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG. [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do notPodzielcie podróż na krótsze odcinki i zagwarantujcie sobie dodatkową zabawę. Nasze campingi na dojazd idealnie nadają się na postój w drodze do Hiszpanii, Włoch lub na południe Francji. Przerwa w podróży to idealna okazja by wypróbować nowy camping i zwiedzić nową, nieznana okolicę. Zrelaksujecie się, skorzystacie z basenów i atrakcji przygotownych przez camping i nabierzecie sił na dalszą podróż. Aby uzyskać poradę, który camping najlepiej wybrać na przerwę w podróży, skontaktujcie się z naszym biurem 71 793 22 22. Znajdźcie camping na dojazd W drodze...Kraj postojuProponowany campingdo Chorwacji lub na Wybrzeże AdriatykuAustriaAU019 Bella Austria, am Kammersbergnad Jezioro Garda lub do ToskaniiAustriaemptyemptyemptyAU011 Sportcamp Woferlgut, Zell am See lub AU012 Natterer See, Innsbruckdo Holandii lub ParyżaNiemcyGE019 Südsee Camp, Wietzendorfdo Langwedocji lub na Lazurowe WybrzeżeNiemcyGE013 Camping Herbolzheim, Herbolzheim lub GE011 Gitzenweiler Hof, Lindaudo Hiszpanii, Langwedocji lub na Lazurowe WybrzeżeSzwajcariaSW012 Manor Farm, Interlaken lub SW011 Bella Tola, Sustendo Toskanii, Rzymu lub na Wyspy Morza ŚródziemnegoWłochyIL019 Bella Italia, Peschiera del Garda lub IA021 Ca'Savio, Cavallino-Treportina SycylięWłochyIN017 Norcenni Girasole Club, Figline Valdarno lubIS013 I Pini Family Park, Rzymw PirenejeFrancjaAL011 Les Fontaines, Annecydo Vendee lub na Costa VerdeFrancjaJU012 Domaine de Chalain, Lac de Chalaindo Normandii, Bretanii lubDoliny LoaryLuksemburgLU011 Birkelt, Larochette